4 maja 2019

Pieczeń rzymska Santa Fe

SKŁADNIKI:

2 duże jajka

6 łyżek rosołu z kurczaka

3 ząbki czosnku (posiekać)

1 łyżka pasty pomidorowej

2 łyżeczki świeżego oregano lub 1/2 łyżeczki suszonego

1 łyżeczka chili w proszku

1 łyżeczka soli

1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu

2 kromki chleba pszennego (pokroić na większe kawałki)

350 gram (z puszki) czarnej fasoli (dobrze opłukać)

1 kilogram chudej, mielonej wołowiny

4 szczypiory (posiekać)

1 1/2 szklanki mrożonej kukurydzy (rozmrozić)

1 czerwona papryka (dokładnie umyć, oczyścić, posiekać)

1 szklanka samodzielnie startego sera cheddar 

1/4 szklanki siekanej kolendry (cilantro)

1/2 szklanki sosu barbecue

zdjęcie: tutaj

PRZYGOTOWANIE:

  • piekarnik rozgrzać do temperatury 190 stopni C (375 stopni F); na kratce do studzenia przygotować podkład (20 x 12 centymetrów) z folii aluminiowej (grubej) i podziurkować widelcem (zdjęcie obok);

  • w dużej misce wymieszać: jajka, rosół, czosnek, pastę pomidorową, oregano, chili, sól, pieprz; dodać pokrojony chleb i wymieszać do połączenia składników;

  • w oddzielnej misce rozdrobnić fasolę albo przepuścić przez maszynkę do mielenia mięsa (nie może zostać ani jedna fasolka w całości, ponieważ pieczeń rozdzieli się na kawałki, nie będzie jednolita);

  • do mieszanki z chlebem dodać mieloną fasolę, wołowinę, pokrojony szczypior,  kukurydzę, paprykę, ser i 2 łyżeczki posiekanej kolendry, wymieszać ręcznie do jednolitej masy;

  • uformować pieczeń na folii (grubość pieczeni około 4 centymetrów), polać sosem barbecue (połową ilości), piec przez 30 minut;

  • pieczeń wysunąć lekko z pieca, posmarować pozostałą ilością sosu barbecue (znakomicie sprawdza się pędzelek silikonowy) i piec dalej do 25 minut (jeśli temperatura zbyt wysoka - piecyki różnie grzeją - skrócić czas pieczenia do 15-20 minut);

  • ogólny czas pieczenia: 45-55 minut;

  • po wyjęciu z piekarnika - pieczeń przestudzić przez 15 minut; przed serwowaniem posypać pozostałą kolendrą i zieloną sałatą.

SANTA FE, NEW MEXICO:

Gdyby Nicole, mieszkanka i wielbicielka wielu stanów, nie pisała o kuchni Mamy i swojej, nie poznałabym tej "dziwnej", ale bardzo smacznej pieczeni z Nowego Meksyku. Uwielbiam Santa Fe i jego specyficzny klimat... Uwielbiam indiańskie targowiska, kolory, ręczne wyroby (coraz częściej, niestety, sprowadzane z Chin), chleb indiański w formie pieczonych, a raczej smażonych placków drożdżowych, a przede wszystkim architekturę miasta, utrzymaną w stylu adobe, w kolorze piasku... Niewiele jest przykładów idealnego połączenia architektury

z krajobrazem, jak to ma miejsce właśnie w Santa Fe - miasto jest jakby przedłużeniem krajobrazu, spaja się z nim w sposób tak ciekawy, przemyślany i charakterystyczny, że jest jedynym takim miastem w Stanach. 

To Indianie Pueblo zapoczątkowali ten styl (XV wiek), budując swoje domy z cegły suszonej na słońcu (adobe) i drewnianych kolumn podtrzymujących sufity. Hiszpanie-koloniści (XVI wiek) tylko dołożyli dziedziniec, ganki, portale...

W 1957 roku uchwalono prawo nakazujące projektowanie i budowanie nowych posesji w centrum miasta wyłącznie w stylu "Starego Santa Fe", czyli stylu Pueblo, Hiszpańskiego Pueblo i stylu Terytorialnego. 

I tak architektura stała się nośnikiem kulturowym, a zabytek kontynuuje swoje stare życie w nowej odsłonie.  

              

Stare, nowe życie... Style Pueblo... i Apache i Navajo sprzedający swoje wyroby biżuteryjne z turkusami w krużgankach Pałacu Gubernatora (1610 rok), najstarszego obiektu administracji cywilnej w Stanach Zjednoczonych.

Twoje komentarze są cenne i ważne. Cenna też jest Twoja uwaga, Twój czas.

Podziel się swoją pasją i wiedzą. Zaproponuj temat. 

Dziękuję i zapraszam ponownie! Każdego tygodnia nowa opowieść, nowy/stary przepis z nutką nowoczesności.

Miło Cię widzieć! Zapraszam do amerykańskiej kuchni, smacznej, pachnącej, ciekawej...

o mnie...

KONTAKT

amerykanskie.kulinaria@gmail.com