28 marca 2019

Texas - drugi największy stan (po Alasce) w południowej części Stanów Zjednoczonych, graniczący ze stanami: Louisiana, Arkansas, Oklahoma, New Mexico oraz Meksykiem (południowo-zachodnia

i południowo-wschodnia granica). Stolicą stanu jest Austin, ale największe na świecie rodeo odbywa się dorocznie w Huston, zaś San Antonio słynie z "zupy diabła", o czym poniżej. Co poza chili (bez fasoli) jadają i piją Teksańczycy? Same dobre rzeczy: orzechowy paj, brzoskwiniowy cobbler, pieczone (grillowane) mięso w sosie barbecue, hamburgery, Tex-Mex śniadaniowe tacos, smażone steki z kurczaka z białym sosem, słodką herbatę z cytryną i lodem, mrożoną Margaritę...

AMERYKAŃSKIE CHILI - ZUPA DIABŁA

"Gorąca" swoją ostrością

i barwą, w kolorze pomidorów

i papryczek chili, obezwładniająca aromatem, rozgrzewająca nawet

w siarczyste mrozy, zdradliwie smaczna i... bez konkretnego przepisu. Czyż nie jest to diabelsko podstępne?

Fasola czy bez fasoli - oto jest pytanie, przygotowując się do gotowania chili (chili con carne - chili

z mięsem). Pytanie ważne, na miarę Szekspira, oczekujące zdecydowanej odpowiedzi. A brzmi ona: NIGDY, dla mieszkańców Texsas'u. Może być dla wszystkich innych...

Teksańskie chili od ponad czterdziestu lat jest oficjalną potrawą stanową (od 1977 roku), dlatego też jest podporządkowane kilku niepodważalnym zasadom: musi być z wołowiny, podstawą jest różnorodna papryka ze zdecydowaną przewagą chili, sól i pieprz; ważnym dodatkiem jest też kumin rzymski (można go zastąpić mielonym lub ucieranym kminkiem, ale w podwójnej ilości)

i niewielka ilość pomidorów (jeśli z puszki, to z papryką chili). Do tego chleb kukurydziany, świeży albo kukurydziane ciasto.

Mniej restrykcyjne jest Chili Appreciation Society International, które w dorocznych międzynarodowych konkursach dopuszcza inne mięsa (na przykład kurczaki, indyki, bizony, dziczyznę) lub ich mieszanki oraz dodatkowe zioła czy warzywa, poza podstawowymi. Natomiast makarony i fasola są całkowicie zabronione. 

Nie mam pojęcia, w jaki sposób jury międzynarodowego dorocznego konkursu wybiera najlepsze chili. Wyzwanie nie lada, jeśli sprawdza się tylko smak, kolor, konsystencję...

a uczestników może być nawet 200!

(Terlingua International Chili Championship and Food Festival (Texas); 30 października 2019

- 2 listopada 2019).

Podejrzewam, iż chili to jedna z niewielu potraw, która zawładnęła wszystkimi stanami Ameryki, a do tego daje taką dowolność interpretacji smakowo-składowej.

Skąd się wzięła? 

Najróżniejsze źródła, mity, legendy wspominają o starożytnych mężczyznach, gotujących mięso

z papryką, o Aztekach, dodających kakao do tej mieszanki, o siostrze Marii z Agredy. Ona podobno otrzymała pierwszy przepis na chili (XVII wiek) od amerykańskich Indian: papryka chili, mięso z sarny, cebula, pomidory. 

Zapisy historii zaś odnotowały, iż na rozkaz hiszpańskiego króla Filipa V, w dzisiejszym San Antonio pojawiło się 16 rodzin emigranckich (56 osób) z Wysp Kanaryjskich, które przywiozły ostry hiszpański gulasz podobny do chili. 

Niektórzy księża hiszpańscy uznali paprykę chili za afrodyzjak, więc namawiali z ambon do ograniczania się w jedzeniu czegoś, co jest "gorące jak piekło siarki" i zwane "zupą diabła". Skutek był odwrotny do zamierzonego - chili zyskiwało na popularności, również za sprawą Meksykanek, określanych "królowymi chili", które gotowały i sprzedawały na rynku San Antonio gorące chili z chlebem stacjonującym tam żołnierzom i mieszkańcom miasteczka (XIX wiek).

Wreszcie "zupa diabła" trafiła poza granice Texas'u. Serwowano ten przysmak podczas Kolumbijskiej Wystawy w Chicago w roku 1893.

Dzisiaj zastanawiam się czy to zupa czy gulasz z mielonego mięsa o ostrości niemal piekielnej?

Po dogłębnej analizie debat kulinarnych i przepisów pochodzących głównie z konkursów na najsmaczniejsze chili doszłam do wniosku, że jest to danie pośrednie między zupą a gulaszem, łatwe i przyjemne w przygotowaniu, znakomite na duże przyjęcia.

Kiedyś chili suszono na słońcu i sprzedawano w kostkach głównie kowbojom pędzącym bydło przez preryjne bezdroża. Kiedyś trzymano się zasad i prostych, podstawowych składników. Kiedyś gotowano mięso kozie, z bizonów czy innej upolowanej dziczyzny. 

Dzisiaj jest chili wegańskie, z drobiem, i każdym innym mięsem zjadliwym dla człowieka. Dzisiaj dodaje się fasolę, makaron, ryż. Dzisiaj serwuje się z białym pieczywem albo jako dodatek do spaghetti. Dzisiaj jest inaczej... czy przez to mniej smacznie?!

POLECAM RÒWNIEŻ:

 

CHLEB Z PATELNI

PAN DE CAMPO

 

MARCHEWKOWE CIASTO

I JEGO HISTORIA

 

PIECZEŃ RZYMSKA

Z WARZYWAMI I ORZECHAMI

 

SZASZŁYKI Z KURCZAKA

Z KURKUMĄ I CHILI

Twoje komentarze są ważne i cenne, podobnie jak Twoja uwaga i czas.

Podziel się swoją pasją i wiedzą. Zaproponuj temat. 

Dziękuję i zapraszam ponownie! Każdego tygodnia nowa opowieść, nowy/stary przepis z nutką nowoczesności.

Miło Cię widzieć! Zapraszam do amerykańskiej kuchni, smacznej, pachnącej, ciekawej...

o mnie...

KONTAKT

amerykanskie.kulinaria@gmail.com